czyli w moim odczuciu lepiej wybulić te 40zł na klucz do morii i angmaru i mieć miesiąc + 2 tygodnie triala opłacone. w tym czasie można wylvlować postać do 60lvla czyli maxa dla morii. w moim odczuciu nałożenie tak wielu ograniczeń wiele nie polepszy. jeśli miałbym wejść do gry, w której licznik golda zatrzyma się nagle, aukcje pooglądam na skrinach kolegów, pierwsze co wykupię, to poszerzenie bagów, a po wbiciu 20lvla będę płakał, bo pozostałe 30 będę wbijać grindując, to nie jest to zachęcające. szczególnie w przypadku polaka, który albo nie ma paypala albo nie ma konta internetowego, nie mówiąc już o doświadczeniu w e-płatnościach. Przy takich ograniczeniach, gracz szybciej się zrazi do wszystkiego niż zacznie namiętnie płacić, bo wsiąkł w grę. Czy można się zatracić widząc krainy, a nie mogąc uczestniczyć w grze? dziwi mnie, że nie zrobiono tego w sposób następujący:
f2p pozwala na grę w podstawkę, a ograniczenia będą wynikały jedynie z zamknięcia morii i kolejnych dodatków, brak pvp, skirmów, ograniczenie bagów, golda do 10g, itp itd. trudno mi uwierzyć, że wersja ograniczona już na starcie sprawi, że gracze, którzy wcześniej nie grali w LotRO, teraz zaczną namiętnie płacić więcej niż dzięki abo. W moim odczuciu to zbyt wygórowane ceny odstraszają od gry. przecież to się rozumie samo przez siebie. skoro 10 000 osób chce płacić 10$ za abonament, to więcej niż 10 000 osób będzie chciało płacić 8$ za abonament.
Jeśli te 10 000 placi 10$ = 100 000$
obnizajac cenę do 8$ musimy sprawić, aby na serwerach grało 12 500 osób, żeby osiągnąć ten sam przychód. a myslę, że od tego jest marketing.