Wiesz, słownictwo nie ma aż tak wielkiego znaczenia. Bo po co ? Niektórzy nazywają to "runs" inni instance itd. W zależności od tego co robią, słownictwo jest różne. Ale na to przyjdzie czas. Zresztą, jak się nie mylę, to na tej stronie znajduje się "słowniczek" ? W każdym bądź razie, na jakiejś polskiej stronie go widziałem.
Co do innych kwestii...
L2 i WoW w prawie każdym caly różnią się od LOTRO. Kooperacja... co by tu nie ukrywać, na początkach, można powiedzieć jest zerowa. Przynajmniej na serwerze Evernight. Widoki z WoW, że już w początkowych instancjach jest pełno ludzi, w LOTRO są rzadkością. Inni zaczynają dopiero pojawiać się, jak dobijesz tak do 20 lv a i wtedy ich ilość nie powala :p
Jeśli chodzi o poziom trudności, ten wzrasta wraz z poziomem. Np nie ma raczej szans, żebyś został zabity, potem jednak zdarza się to coraz częściej.
Różnorodność ? Chodzi o questy ? Przyznam, że są bardzo ciekawe i nie sprowadzają się tylko do zabijania określonych mobów czy bossów. Jest wiele innych rzeczy, podróżowania itd. Jest tego zbyt dużo aby opisać wszystko dokładnie. Najlepiej będzie, jak sam zobaczysz o czym mowa
